Cytat:
|
To Ford musiał coś spaprać...
|
Nikt tu nic nie spaprał, bo one wszędzie działają tak samo, chlapią bo całej masce i szybie 😠😡 z całym szacunkiem jeśli ma już być sprysk to niech jest schowany w zaślepce a nie coś sterczącego na zderzaku 😉 jedyne spryskiwacze jakie miały sens to były jak pamiętam w starych Volvo, bo tam była jeszcze wycieraczka. Dla mnie ogólnie ten beznadziejny wynalazek mógłby nie istnieć, bo to więcej szkody i marnotractwa płynu, dbam o lakier i wolę aby mi nic bez sensu po nim nie pryskalo a w razie długiej trasy i potrzeby lampy mogę przetrzeć sam (choć nie pamiętam kiedy tak robiłem) i zrobić to dokładniej 😉