Panowie, wracam z informacjami i z pytaniami.
Samochód jest odpalony, ładnie cyka i wszystko na pierwszy rzut oka wyglądało w porządku. Samochodem przez 150km jeździł mechanik, później ja przejechałem nim 100km i poczułem, że nie ma ogrzewania w środku. Pierwsza myśl, że płyn chłodniczy ucieka wiec szybki postój i sprawdzenie płynu. Faktycznie było poniżej minimum więc dolałem i pojechałem dalej, ogrzewanie działało. Wydawało mi się, że się po prostu długo odpowietrzał. Niestety temat powrócił, okazało się wąż musiała nadgryźć jakaś kuna lub inne ścierwo i pod ciśnieniem wywalało troszkę płynu i trzeba było dolewać. Wąż wymieniony. Płyn nie cieknie, utrzymuje swój poziom (według mechanika, od momentu lawety nie widziałem auta). Pojawił się kolejny problem - brak ogrzewania na wolnych obrotach. Pod obciążeniem grzeje ładnie, na postoju w ogóle. I tu nasuwa się moje pytanie. Według mechanika jest tam jakaś dodatkowa pompka (kompletnie nie wiem o jaką może chodzić poza pompą wody) która nie reaguje. Podłączył ją na krótko i działa, a jak podepnie ją normalnie to się nie załącza. Podejrzewa, że mogło to być przyczyną spłynięcia tłoków.
Czy ktoś jest w stanie mi pokazać/wyjaśnić o jaką pompkę może chodzić? On ma jakąś dodatkową elektryczną pompę wody?
Drugie pytanie - został wgrany oryginalny program (nie wiem czy od 0 czy tylko poszczególne etapy odpowiadające ze moc - robiła to ''zaufana'' osoba mechanika) aby wykluczyć, że program jest skopany. Auto jest po akcji serwisowej. Wiem, że w trakcie akcji wgrywają nowy program. Czy możliwe jest, że wgrał jakiś nieaktualny i ta pompka po prostu nie działa jak powinna?
Przepraszam, za niejasny przekaz informacji ale nie mogę zrozumieć tego mechanika a powoli kończy mi się cierpliwość do tego auta
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.