Chodzi o że to auto kosztuje w poniedziałek dajmy na to 100 tys.
Przychodzi Kowalski we wtorek i widzi cenę 120 tys. Idzie do sprzedawcy a ten łaskawie daje mu 10 tys rabatu.
Kowalski myśli że jest wybrańcem bo dostał super rabat
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.