swojego czasu pamiętam jak jeden wpieral ubezpieczalni bajkę ze kolizję spowodował kierowcę który jechał za szybko (było tak trochę zamieszania).
Ja 90% (ostatnio nawet 99%) jezdze zgodnie z ograniczeniem. A kilka dni temu znowu zapisałem nagranie na dysku bo fotoradar błyskał przez auto które akurat leciało pasem obok (i mam dowód że mogą mi naskoczyc jak przyjdzie list bo te są generowane automatycznie przez systemy)
jeśli ktoś Ci walnie mocno z boku, to kamera jest czasami w stanie wykryć peak/spike na sensorze przeciążeń.
Dodatkowo, wracając na parking i widząc wgniotke, można przejrzeć nagrania i sprawdzić kto ostatnio podjeżdżał/odjezdżał.
Szansa zawsze jest i jest to zazwyczaj większa szansa niż jakiekolwiek kamery przemysłowe na publicznych parkingach
Ostatnio edytowane przez arturek ; 06-02-2025 o 22:24
|