Cytat:
|
To może przytocz w których miastach europejskich sytuacja wygląda zgoła inaczej i jak to się przestawia procentowo na tle aglomeracji całej Europy? Bo mi się wydaje że gdyby ludzie zaczęli się masowo przesiadać na elektryki to zapanowałby jeden wielki chaos i paraliż komunikacyjny.
|
Już napisałem. Oslo. Byłem w Norwegii w 2017 roku. I już wtedy zrobiło na mnie to ogromne wrażenie - w samym Oslo połowa nowych samochodów (takich na oko nie starszych niż 2 lata) to elektryki. Na prowincji, wiadomo, wyglądało to zupełnie inaczej. Oni mają przede wszystkim bardzo szybko rozwijającą się infrastrukturę. Wiele miejsc parkingowych już wtedy miało możliwość ładowania. Nie na zasadzie 3 miejsca na 300, tylko np. połowa miejsc na parkingu miała ładowarki.
Zresztą nie o obecne liczby chodzi, a o trend, a ten jest jasny - elektryktów przybywa. Nie wiem jaki "rządzący" mają na to pomysł - nie wyobrażam sobie w Polsce podpiąć w nocy miliona samochodów do ładowania jednocześnie, bo groziłoby to pewnie epickim black outem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
https://www.green-news.pl/2348-rekor...prawie-65-proc