Odp: powershift szarpie
Przeczytałem cały wątek i niestety nie znalazłem odpowiedzi na swój problem, mianowicie: podczas manewrowania (bodaj tylko na wstecznym) pod lekką górkę auto czasem kangurzy. Nie ma żadnego szarpania podczas zmiany biegów, nie ma falowania obrotów, nie ma informacji na wyświetlaczu, ani innych objawów wymienionych przez Wielce Szanownych Kolegów powyżej. Pytanie brzmi: czy to czujnik drgań, czy tłumik drgań, czy sprzęgło (sprzęgła)? Auto ma 186kkm, olej wymieniany co 60kkm, z wyjątkiem ostatniego razu, bo jak opowiedziałem chłopakom z Abscaru o tej przypadłości, to wysłali mnie do Maktransu na naprawę skrzyni. Maktrans powiedział przez telefon, że trzeba wymienić tłumik drgań i czujnik, zregenerować skrzynię i taki zabieg kosztuje jedyne 8,5kPLN, a naprawa zamknie się w króciutkich 7 dniach. Ucieszyło mnie to wielce bardzo i na razie zdobywam wiedzę, która uratuje mnie przed w/w wyrokiem. Konkludując - co myślicie, Panowie, czy sporadyczne szarpanie podczas wjazdu do garażu jest warte 8,5 koła? Czy może nie wydziwiać, wymienić olej, zrobić adaptację, a nuż ustąpi? Czy też może kupić sprawną mechatronikę, wymienić, wymienić olej, zadaptować? Czy może jeszcze coś innego...?
|