View Single Post
Stary 26-02-2022, 20:14   #2
wojtekjanus
FORD|AUTHORIZED
 
Avatar wojtekjanus
 
Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,106
Domyślnie Odp: 2.0 TDCI, 2005r, 125 T260 - jak go używać?

Cytat:
Samodzielnie wymieniłem już termostat (właściwie założyłem bo nie było go w ogóle!!!) i teraz wskazówka na wskaźniku prawie dochodzi do pionu. Brakuje tak około dwóch grubości wskazówki. Tak ma być? To standard w tych niedogrzanych silnikach?
W zasadzie to prawidłowe ustawienie wskazówki przy całkowicie dogrzanym silniku.
Cytat:
Czy sprzęgło dwumasowe to standard w tych modelach i czy bez rozbierania można to jakoś sprawdzić?
Tak, w modelach tdci jest dwumasa.
Cytat:
Turbo. Jak poznać czy działa i jak o to dbać? Czytam coś o wyczekiwaniu na obrotach jałowych przed wyłączeniem po jeździe...
Turbina w modelu tdci to turbina VGT z ruchomymi łopatkami, sterowana podciśnieniowo, a z kolei podciśnieniem steruje elektrozawór sterowany z PCM. Czy układ sterowania łopatkami na turbinie działa prawidłowo, sprawdzasz na wolnych obrotach; zdejmujesz podciśnieniową rurkę gumową z króćca siłownika na turbinie, sztanga sterująca dźwignią powinna natychmist wysunąć się z siłownika i przejść w krańcowe, przeciwne położenie. Sprawdzasz ręką, czy doszła do końca. Potem podłączasz rurkę z powrotem, sztanga ma natychmiast powędrować w głąb siłownika i też do końca. Jeżeli sztanga porusza się leniwie, nie dochodzi do końca, to układ jest zawalony osadami i się przyciera.
Ja sprzedałem 2,0 tdci z turbiną z przebiegiem 400.000 km, jeździłem prawie do końca na oleju fullsyntetyk 5W/50, dla turbiny to najlepsze rozwiązanie. Czekanie na wolnych obrotach aż turbina ostygnie ma sens raczej tylko wtedy, gdy grzałeś trasą 130 i więcej km/h dłuższy czas i zjeżdżasz do stacji zatankować. Taka turbina jest bardzo mocno rozgrzana. Natomiast po spokojnej jeździe możesz gasić silnik od razu.

Największym kłopotem w tych silnikach Puma Duratorq 2,0 tdci z układem wtryskowym Delphi, jest ograniczona wytrzymałość wtryskiwaczy i pompy wysokiego ciśnienia, średnio wytrzymują 200.000 km, ale bywa różnie. Pełna regeneracja na oryginalnych częściach Delphi (tylko taka ma sens) to koszt ponad 5.000 zł. Tu jest pies pogrzebany. Jeżeli pojawi się wchodzenie silnika w tryb awaryjny (żółta kontrolka sprężynka, mocno ograniczone osiągi), a po sczytaniu błędów pojawią się błędy P0251 i/lub P1211, to najprawdopodobniej taki wydatek trzeba ponieść...

Auto nie ma DPF, ma samooczyszczający się filtr siatkowy.

Warto zneutralizować zawór EGR, niektórzy wkładają blaszkę w przewód spalinowy EGR-a. To duża robota i uciążliwa. Ale w tym silniku zawór EGR można zaślepić dosłownie w pięć minut. Tylko w Transicie Mk6 z silnikami Puma 2,0 i 2,4 tdci, zawór EGR nie ma czujnika położenia, więc wystarczy zdjąć rurkę podciśnieniową z króćca siłownika EGR i zawór już zawsze będzie zamknięty. Rurkę podciśnieniową trzeba czymś zaślepić, tak aby nie zasysała "fałszywego" powietrza. Zapomnisz, że masz zawór EGR.
__________________
Zgredzik

Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 26-02-2022 o 20:19
wojtekjanus jest offline   Odpowiedź z Cytatem