Ford znany jest z tego, ze smakuje "rudej" juz od zejścia z taśmy fabrycznej. Dotychczas broniliśmy się z tranzystorem jak mogliśmy, jednak przyszła pora na konkrety.
Reperaturki do progów, stopni, nadkoli i innych elementów zagrozonych korozja są na netach dostępne raczej bez problemów.
Pytanie jednak, skąd wziąć blachę na wymianę skorodowanych elementów podłogi?
Ta oryginalna posiada przetłoczenia (aby nie drgało za mocno i nieco usztywniło całość, rozumiem).
Jest szansa gdzieś podobną zdobyć?
2 lata temu w okolicy przedniej ławy pasażerskiej już była tragedia z kompletnie przeżartymi fragmentami - udało się je wtedy załatać lub dosłownie ponapawać spawarką.
Od strony kierowcy, której wtedy nie ruszałem - z racji częstszego używania - jest już tragedia (co widać po stopniu i mocowaniu fotela) i bedzie potrzebny duuuuzy arkusz blachy.
Robił ktoś z was juz coś podobnego?
Pomożecie i podpowiecie jak sobie poradzić w takim przypadku?
Za wsparcie z góry dziękuję
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.