Okazało się, ze jest bliżej mnie do obejrzenia niż w lokalizacji na aukcji. W sumie 30km w jedna stronę wiec podjechałem.
Kobieta posiada te auto od około 7 lat. Sprzedaje bo nie jeździ jak twierdzi. Ma już drugie auto i pracę 2km od domu.
Według niej serwisowany i wszystko robione. Obszerny rachunek na prawie 4000pln z przed ponad roku (oleje, filtry, paski osprzętu, szlif głowicy i ogólnie remont góry silnika). Tylko ten rachunek to zwykła wydrukowana kartka z podpisem kij wie kogo i z jakiego warsztatu i kij wie od jakiego auta. I jak dla mnie to ten silnik nie pracował jak by był świeżo po remoncie (jakieś dziwne podzwanianie z silnika i po odkręceniu korka wlewu oleju dosyć mocno dmuchał - płyn w zbiorniki czysty i bez widocznych bąbli). Sprzęgło to chyba już na wykończeniu bo łapie prawie na samym końcu. Prócz tych szkód parkingowych i obcierek to wszystkie nadkola do roboty bo już rude i purchle z rudej na progach po obu stronach. Środek ogólnie tez zaniedbany i fotel kierowcy jak by minimalnie zapadnięty na jedna stronę.
Jeszcze partner właścicielki ostry negocjator. Na kalkulatorze wyliczył, że maksymalnie 5% zejdzie, a jak nie to niech stoi. Im się, że sprzedażą nie spieszy i najwyżej może jakos Ukrainiec kupi jak będzie chciał jechać do siebie.
I tyle z tych krótkich oględzin
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.