rzygnął płynem chłodniczym.
Witam, dziś wieczorem stojąc na światłach auto zaczęło delikatnie drżeć na wolnych obrotach, i chodzić trochę jakby wypadał zapłon.Po dojechaniu na miejsce otworzyłem maskę i po prawa strona silnika była zalana płynem chłodniczym. Jako że było już ciemno nie udało mi się zlokalizować źródła wycieku. Czy to jakiś wąż, króciec, czy uszczelka pod głowicą i game over?
Edit: W dzień udało się znaleźć źródło wycieku, maleńka dziurka w górnym wężu chłodnicy, przez którą płyn tryskał prosto na cewkę.
Ostatnio edytowane przez Człowiek Mariana ; 15-03-2022 o 20:18
Powód: rozwiązanie problemu.
|