Hej,
podzielę się rozwiązaniem mojego problemu. W skrócie, od czasu do czasu prawy reflektor wpadał w tryb awaryjny, co wiązało się ze skierowaniem go w prawy dolny róg i dopiero całkowite zatrzymanie samochodu resetowało światła do stanu użyteczności - ale bez konieczności wyłączania silnika, tylko np. podczas stania na skrzyżowaniu. Ciekawe było to, że pomimo takiego zachowania nie były raportowane błędy na ekranie komputera pokładowego.
Wcześniej zakupiłem też zapasową wtyczkę od kolegi z tego postu:
https://forum.fordclubpolska.org/sho...0&postcount=85.
Po wykręceniu lampy sprawdziłem kabel łączący tą czteropinową wtyczkę z płytką drukowaną i nie było na nim widać żadnych przetarć. Same piny też wyglądały ok.
Natomiast lekko się ruszały, co wydało mi się podejrzane. Nie chciało mi się natomiast obcinać całego kabla i ponownie lutować go z nowo zakupioną wtyczką, więc wziąłem klej - uszczelniacz (warto wziąć coś co jest odporne na mróż i wysokie temperatury) i zakleiłem nim wtyczkę od góry tak aby unieruchomić ewentualne przemieszczanie się pinów we wtyczce.
Wygląda na to, że zadziałało. Jeżdżę na światłach automatycznych od ok. 4 tygodni i do tej pory usterka nie wystąpiła. Więc ewidentnym problemem w moim przypadku był jakiś ruch pinów, zapewne w trakcie działania mechanizmu skręcania reflektorów, który zmieniał długość i naprężenie poszczególnych żył i powodował problemy ze stykiem od czasu do czasu.