Jak już pisałem w wątku o swoim Mondeo, obecnie testuję na urlopie 330i w Miami i okolicy i mam okazję wyrobić sobie o nim zdanie. Wczoraj przejechałem nim około 600km, przez najbliższe dni przejadę pewnie jeszcze dalsze 900km, ale pewne rzeczy mogę powiedzieć już teraz.
Wizualnie - auto mi się po prostu podoba. Z wypożyczalni dostaliśmy je w bieli, i przyznam że w mój gust trafia i gdybym miał wybierać dla siebie to byłby to jeden z kolorów który brałbym pod uwagę.
Przestronność - jak dla mnie, wystarczająca. Do bagażnika udało mi się zmieścić 5 walizek i byłem w szoku że to się udało, bałem się że będzie klops. Ja jestem osobiście słusznego wzrostu i postury ale miejsca mam pod dostatkiem. Trochę marudzi żona, że siedząc z tyłu za mną (obok synka w foteliku) ma mniej miejsca niżby chciała. Choć tu trzeba wziąć poprawkę na to, że ma ona specyficzne wymogi co do ilości miejsca, wystarczy wspomnieć że w Mondeo z przodu miała fotel cofnięty bardziej niż mój, a ma 164cm wzrostu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Komfort - moim zdaniem wszystko się zgadza. Zawieszenie mi odpowiada, wyciszenie bardzo dobre. Choć tu trzeba wziąć poprawkę, że daleko mi było do prędkości polskich czy choćby europejskich.
Silnik/skrzynia biegów - jestem o tyle zaskoczony, że nie będę nawet marudził na skrzynię biegów. Zachowuje się dość dobrze i dość płynnie, nawet w trybie eco, a mówię to ja który generalnie nie znosi automatów. Kultura pracy bardzo dobra, nawet bez start stopu na światłach pracuje tak cicho i aksamitnie, że jestem pod wrażeniem. Ewidentnie czuć również inne zachowanie i reakcje silnika/skrzyni na tryby jazdy.
Osobny akapit chcę poświęcić spalaniu, ponieważ jest to element który najbardziej mnie zaskoczył. Chcąc się dostosować do amerykańskiego cruisingu po autostradach, odpaliłem tryb eco i chciałem zobaczyć co będzie. W drodze na Key West, mniej więcej w połowie drogi tam, zatankowałem do pełna i wyzerowałem licznik. Dokończenie trasy tam i powrót (432km) i spalanie wyszło wg kompa 5,5l/100km. Wow! Benzyna 250-konna i taki wynik. Oczywiście prędkościom daleko do polskich czy choćby europejskich (większość trasy to przedział 50-65 mil na godzinę, jechałem ograniczenie +5 rzadko +10). Ale mimo wszystko nie mogę wyjść z podziwu, przejechałem ponad 400km a wskazówka zeszła tylko o 1/3 baku.
Czy rozważałbym trójkę jako następcę Mondeo? Raczej tak. Podoba mi się to auto. Wiem że tu psioczyliśmy że to nie alternatywa dla Mondeo i że mniejszy itd., ale dla naszej rodziny (2+1) byłoby wystarczające. Generalnie mnie zaskoczyło to że miejsca tam jest wystarczająco. Czy kupiłbym? Po porównaniu z innymi autami i w zależności od wyników porównania - być może tak. Aczkolwiek nadal w moim wypadku, przy przebiegach z racji home office 150-200km miesięcznie (nie licząc tras), zmiana auta nie ma póki co żadnego uzasadnienia ekonomicznego, chyba że pod koniec roku księgowa zmusi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka