Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie!
Jakie radio, nie mam pojęcia. W samochodzie staram chcę słuchać muzyki, nie sprzętu.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Tym razem zamieszczam zdjęcia z natury, nie znalezione na góglownicy.
Po lewej faktycznie jest wzmacniacz. BTW, to złącze powyżej, to ma związek z audio, czy coś do diagnostyki, albo jeszcze inne?
Jak zaświeciłem latarką na grill głośników w drzwiach, dawały takie koncentryczne odblaski. Membrany nie są z papieru na pewno, to jakiś plastik. Miałem kiedyś, kupione w '88 kolumny Infinity i tam membrany niskotonowych były tez z czegoś takiego, takie pół/przezroczyste. W tamtych kolumnach byłem zachwycony basem, i tu też mi odpowiada, szybki i kontrolowany. Jeśli już bym coś chciał poprawić w dołach to... rezonansy! Jak przedmuc***ę system sinusoidami to pojawiają się drgania w najrozmaitszych miejscach, wcale nie tylko w drzwiach, wszędzie, nawet w bagażniku. Ale na zabawę w tłumienie teraz nie mam czasu, może póżniej, latem.
Głośności mi absolutnie nie brakuje; zwykle nie przekraczam 15 w skali do 30. Więc wymiany radia nie biorę pod uwagę.
Jedyny powód, że zabrałem się za dłubanie, to potrzeba poprawienia odtwarzania detali, i ogólnie barwy, czy raczej "tembru" brzmienia.
BTW, mam przekonanie graniczące z pewnością, że piękne brzmienie tych wysokotonowych JBL to nie tylko zasługa ich pasma przenoszenia, ale również fizycznej lokalizacji, ich obudowy. Jak się przyjrzycie fotce, widać w środku taką pomarańczową poświatę -- to jest sama membrana! Dzięki lekkiemu pochyleniu można poprowadzić bezpośrednio linię prostą od membrany do ucha. Te oryginalne nie tylko że same grały beznadziejnie (robiłem porównania na biurku!) to jeszcze były schowane pod poziomem deski i sypały prosto do góry, gdzieś na szybę.