Delikatne spadki obrotów
Witam,
Od dłuższego czasu delikatnie dręczy mojego "Mańka" taka przypadłość: dojeżdzam do swiateł i zatrzymuję auto. Od czasu do czasu obroty silnika spadaja o 50-100, przez 1-2 sek czuć delikatne drżenie auta i obroty wracają do normy. Problem pojawia się i znika, częściej odczuwalny jest po dłuższej trasie i dojechaniu do miasta, w czasie jazdy typowo miejskiej nie występuje prawie nigdy. W czasie jazdy silnik pracuje normalnie, moc jest taka jak powinna, nie dymi, odpala na dotyk. Uszczelnie pompy paliwa robione niedawno nie mialo żadnego wpływu na ten problem. EGR czysty, przepustnica też. Może jakiś czujnik sie zabrudził i wariuje ? Jakie pomysły ?
__________________
2 Fordy, 2 Francuskie, 1 Fiat ... tylko Ferrari w garażu jeszcze nie ma !
|