Cześć,
od dłuższego czasu walczę z problemem braku poziomowania świateł ksenonowych w focus mk3 2011. Czytałem wątki na forum, a jest tego sporo, jednak nadal nie znalazłem rozwiązania.
Obecnie ksenony w ogóle się nie poziomują - brak jakiegokolwiek ruchu siłowników poziomujących. Postaram się po kolei przedstawić problem:
1) jakiś czas temu zaczęły pojawiać mi się 2 błędy (nie pamiętam kodów) - awaria świateł mijania oraz awaria świateł mijania, serwis na desce rozdzielczej. Pierwszy polegał na tym, że po czasie w trakcie jazdy gasł mi lewy ksenon, w forscanie miałem błąd dotyczący zwarcia lewej lampy do masy, 2 błąd powodował brak poziomowania świateł (na krótką metę działało wyłącz włącz światła).
2) ostatnio wziąłem się za temat, podmieniłem najpierw przetwornice lewo-prawo, nic się nie zmieniło.
3) Następnie podmieniłem palniki, a po czasie zauważyłem, że gaśnie prawy ksenon, więc chyba miałem winnego. Celem sprawdzenia kupiłem jakieś taniochy po 80pln/szt, żeby sprawdzić, czy to na pewno kwestia palników. Wymieniłem, ksenon przestał gasnąć, błąd ze zwarciem przestał się pojawiać.
Pozostało poziomowanie, dokładnie błędy:
1) HCM B1A57:87-2F - lewy silniczek ustawiania reflektorów;
2) HCM B1A58:87-2F - prawy silniczek ustawiania reflektorów;
W między czasie namieszałem w BCM, gdzie poratował mnie Antej (jeszcze raz dzięki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) i zasugerował, że przyczyną błędu może być przedni czujnik poziomowania ksenon.
Zrażony trochę do siebie i mojego grzebania forscanem, zanim sprawdziłem odczyty oddałem auto do elektryka celem dalszej diagnozy. Sprawdził instalację elektryczną i jest ok, później podmienił przetwornice (które były zamienione przeze mnie miejscami) i poziomowanie wstało. Zrobił ze 20 prób, przejechał się po wybojach i układ działał. Na koniec dnia przed końcem pracy sprawdził jeszcze raz i już nie było poziomowania... Na drugi dzień sprawdził czujnik poziomowania i stwierdził, że przedni wskazuje dziwne odczyty i zalicza się do wymiany. Dorwałem używany czujnik (identyczny) na Litwie, wymieniłem, problem pozostał i jestem obecnie w tym miejscu.
Zbliża mi się urlop, chciałbym z małżonką spędzić go na 2 końcu Polski, ale nie widzi mi się jazda z niesprawnym poziomowaniem. Z racji, że auto elektryk może wziąć najwcześniej za 2 tygodnie chciałem spróbować swoimi siłami:
1) sprawdziłem bezpieczniki;
2) wymieniłem czujnik poziomowania przód na inny , "wyzerowałem" wskazania forscanem, podgląd na żywo wygląda ok;
3) wykonałem w forscanie HCM - regulację reflektorów, przeszła pozytywnie i nic to nie dało;
4) zamieniłem lampy lewa z prawą, nic to nie dało;
Zastanawiam się, czy mam uwalone oba silniki poziomowania (chociaż zdaniem elektryka są one sprawne) czy moduł HCM.
Moje pytania:
1) czy można jakoś niezależnie przetestować silniki poziomowania? Czy forscan ma możliwość poruszenia nimi?
2) chciałbym przeprowadzić tzw. pinpoint test wg instrukcji warsztatowej forda - może wskaże mi na uwalony moduł HCM. Znalazłem tylko do mondeo, czy będzie się nadawał?
3) Forscan - HCM - reset modułu, wyposażyłem się w lepszy kabelek od viakena, czy reset modułu mogę przeprowadzić bezpiecznie i czy cokolwiek może dać?
4) Na forum można znaleźć jeszcze informacje o konieczności kalibracji silniczków poziomowania i wskazania im punktu '0' - czy to może być to?
W internecie spędziłem już dziesiątki godzin szukając odpowiedzi lub podpowiedzi i wykorzystałem już swoje pomysły. W tej chwili nie bardzo już wiem jak dalej ugryźć ten temat i jestem pod ścianą, pomocy ^^