Cześć
Fiesta rocznik 2014 Silnik: 1.25L Duratec DOHC EFI(80PS).
Tydzień temu rozładował się akumulator (Warta 43Ah, 390A), podejrzewałem że wydrenował go jakiś odbiornik dlatego naładowałem aku i wszystko było ok. Na wszelki wypadek po naładowaniu podjechałem do sklepu gdzie miernikiem do aku wyszło że jest ok.
Przez kilka dni autko jeździło normalnie ale po 3 dniach postoju znów rozładowany, no i zaczęły się pomiary.
Wyszło że przy wyłączonym aucie z akumulatora jest pobierany prąd 410mA. W sieci znalazłem info że do ok 100mA to jest w miarę ok ale powyżej nie bardzo.
Zapiąłem amperomierz (Fluke) w szereg z akumulatorem i zacząłem wyjmować po kolej bezpieczniki w skrzynce pod maską.
Po wypięciu nr 26 (15A) opis w dokumentacji "oświetlenie zewnętrzne prawa strona"(strona pasażera) pobór prądu spadł z 410 do 110mA. Sprawdziłem analogiczny bezpiecznik dla lewej strony ale tam prąd nie ulegał żadnym zmianom.
Po wypięciu bezpiecznika zauważyłem że nie palą się żarówki od świateł mijania.
Podejrzewałem problem w którejś z lamp dlatego odłączyłem przód i tył na głównej kostce ale nie wpłynęło to na wartość prądu.
Cały czas pomiar był wykonywany przy wyłączonym i zamkniętym aucie.
Czy ktoś ma jakiś pomysł, jestem otwarty
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dużym wsparciem były by schematy obwodowe dla tego układu, ma ktoś coś?