Cytat:
|
Odnośnie statystyki. Wszyscy cierpicie na dolegliwość koła pasowego. Przy przebiegach powyżej 50 000 jest już słyszalne. Na wolno pracującym silniku nic nie słychać. Usłyszysz szczególnie jeśli obciążysz silnik gwałtownym wciśnieciem pedału gazu przy podjeździe pod górę.
|
Ja przy 270kkm wymieniłem koło prewencyjnie i niestety teraz przy 300kkm po niecałych dwóch latach, na podjeździe w górach we Włoszech 1200km od domu zapaliła się kontrolka ładowania i hałas jakby ktoś łyżką walił w maskę ;-) Koło rozsypało się dokumentnie, w ogóle się nie obracało paskiem. Na szczęście można było wymienić na miejscu, chociaż nietania sprawa.
Czy koło może paść samo z siebie, czy to tylko efekt innych defektów (coś na wale? alternator/sprężarka?)