Cześć,
mnie również trafiła ostatnio ta przypadłość.
Podczas jazdy wyskoczył komunika na desce rozdzielczej o uszkodzeniu żarówki przedniego reflektora. Po zaparkowaniu wysiadłem z auta, a tam niespodzianka - wszystkie światła świecą. Jedynie "długie" światło w lewym reflektorze się nie włączało.
Po podłączeniu Forscana odczytałem błąd
B14D9 - Siłownik dystrybucji światła lewego reflektora.
Po sprawdzeniu potwierdziło się, że lewy reflektor nie poziomuje się i ustawia się w pozycji błędu.
Następnego dnia rozbiórka reflektora i szczęśliwie wyszła popularna diagnoza - urwany jeden z kabli w kostce wpiętej do płytki wewnątrz reflektora:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Z racji, że sam nie jestem obyty z lutownicą, reflektor podjechał do jakiegoś elektromechanika, który w kilkanaście minut naprawił połączenie i skasował 40 złotych
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Reflektor złożyłem do kupy i zamontowałem na swoje miejsce. Po montażu chwila zabawy światłami i eureka - brak błędu.
Podpiąłem jeszcze Forscana Lite, na którym też nic nie znalazło. Ale podkusił mnie moduł "Testy", gdzie znalazłem jakiś test reflektorów. Uruchomiłem go na odpalonym aucie (w ostrzeżeniach była tylko jedna wytyczna - pojazd się nie porusza) i test przebiegł pomyślnie. Jednak co ciekawe, w trakcie testu zgasiło mi na sekundę cały prąd w aucie (auto nie zgasło), trochę się wydygałem, ale żadnych szkód nie odnotowałem po tym zabiegu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.