Odp: głosowe ustawienie temperatury.
Niestety sporo komend jest przetłumaczona dwojako.
Jeśli fan może oznaczać i nawiew i wentylator, to niespodzianka jest właśnie ze pod hasłem pomoc, dostajemy ze powinniśmy powiedzieć "nawiew".
Ale jak wypowiemy "nawiew" to dowiemy się że taka komenda nie istnieje. Stąd musimy powiedzieć "wentylator".
Głupie bo głupie no ale jest.
Lepsze jest jak się słucha pomocy i ona leci na jednym tchu:
odmgławianie włączone, odmgławianie wyłączone, odszranianie włączone, odszranianie wyłączone.
Oczywiscie nagrania są oddzielne ale przez brak przerwy to wychodzi z tego jeden monolog.
Co ciekawe dopiero chyba 2 lata po tym jak kupiłem Focusa MK3 to nauczyłem się że można sobie zapisać własne nazwy stacji radiowych i tak możemy sobie zapisać własnym głosem "Eska" czy "złote przeboje" i potem prawie jednym hasłem włączyć sobie daną stacje radiową.
Nie jest to niewiadomo jaka technologia, ale należy wziąć pod uwagę ze wiele takich "bajerów" weszlo w autach później.
Zawsze mnie zaskakuje jak w recenzji samochodów recenzanci się "jarają" że mogą wybrać temp za pomocą komendy głosowej (ok. nowe systemu mają większy zasób słownictwa i potrafią czasami "zrozumieć" kontekst pomimo tylko kilku słów kluczowych) lub że w bagażniku są haczyki na zakupy czy gniazdo zapalniczki.
Po czym patrzę na swojego "staruszka" i mam i oświetlenie nastrojowe w różnych kolorach (nie jest to może RGB ale jest) i światełka w bagażniku, i haczyki na zakupy i kolo zapasowe (normalnie luksus w 2022 roku) jest automatyczne parkowanie (mimo że tylko równolegle), jest kamera cofania, czujniki przód tył, czy choćby dwustrefowa klimatyzacja czy schowek na okulary.
Włączam recenzje i jak widzę auta w tym samym segmencie które kładą nacisk na większy dotykowy tablet na środku pomijając rzeczy które kiedyś były "normalne" to aż dziw bierze że ludzie się łapią na te marketingowe pułapki.
Ale nic na to nie poradzimy.
Nie jesteśmy żadnym rynkiem który ma jakikolwiek wpływ na to co wypuszczają producenci.
Producenci patrzą na cyfry, sprzedają model który ludzie będą chciec kupować, a na podstawie zachowań rynku zachodniego i preferencji, podobne modele trafiają i na rynek polski.
To ze w Polsce nam się może coś nie podobać i nie będziemy kupować danego modelu jest tylko wytyczna dla salonów/dystrybutorów w naszym kraju. Nie jest to jednak znaczący wyznacznik dla producenta.
Proste porównanie ile danego modelu sprzedaje się w Niemczech czy w UK, a ile tego samego modelu sprzedaje się w Polsce jest dosyć mocnym argumentem aby sprawdzić co się będzie dalej sprzedawać.
No nic. popłynąłem bo miałem tylko odpisać na temat komend głosowych.
Zeby podsumować.
Warto czasami próbować z inną komendą, tym bardziej jeśli tłumaczenie z angielskiego może być inne.
Warto też odpalić system po angielsku i zapytać o pomoc.
W ten sposób można czasami łatwiej wyłapać czy istnieje odpowiednia komenda po polsku.
|