Utrata mocy do "Zera" i zgaszenie silnika.
Starałem się długo poszukać na forum. Takiej sytuacji nie znalazłem. Do rzeczy. Czy może ktoś coś podpowiedzieć zanim pojadę jutro na komputer.
Powrót z wakacji autostradą. Po długiej jeździe na piątym biegu (tak ok 1,5 - 2h) i redukcji do 4 - brak reakcji samochodu na pedał gazu, na 3,2,1 biegu to samo. w końcu spadek obrotów do ZERA i samoistne zgaszenie samochodu. Tak jakby paliwo odcięło. Brak sygnałów dźwiękowych z komputera. Maska w górę raczej nic nie widać, na desce raczej ok. po 5 minutach postoju, i po 12-15 próbie odpala! Jedzie choć jakby z trochę z mniejszą mocą. błędów na desce nie pokazuje. Po przejechaniu ok 120km to samo. zmniejszenie prędkości przed światłami i samochód nie reaguje na pedał gazu i po chwili gaśnie. po kilku minutach postoju i znów po 10 próbie odpalenia załapuje. I dalej jazda z "duszą na ramieniu". przed wyjazdem na wakacje był czyszczony egr bo trochę go dławiło jak zimny i na niskich biegach.
Czy ktoś miało może coś takiego? Jakaś podpowiedź? Z góry wielkie dzieki
|