Odp: Zbyt niskie napięcie akumulatora - usterka czy zuźycie?
Koledzy, podłączę się, bo mam bliźnieczy model (Smax mk2) i problem:
Koledzy, borykam się z problemem z ładowaniem akumulatora.
Zaczęło się od tego, że jakieś 2 miesiące temu po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów auto nie chciało odpalić (rozładowany akumulator).
Wymieniłem alternator, wymieniłem akumulator (reset BMS zrobiony), a problem z ładowaniem wciąż mam - tak po krótce:
JAZDA AUTEM ZE ŚWIATŁAMI W TRYBIE „AUTO”, POZYCYJNE LUB WYŁĄCZONE:
Podczas jazdy ładowanie/napięcie na poziomie 12,4-12,5V.
Podczas przyśpieszania napięcie spada do około 12V, podczas hamowania silnikiem wzrost do ponad 14V.
Włączenie wycieraczek lub przełączenie na światła mijania powoduje wzrost ładowania/napięcia wzrost do 13,1-13,3V (po około minucie wraca do sytuacji jak wyżej).
Na postoju ładowanie/napięcie na poziomie 12,4-12,5V, ale włączenie odbiorników prądu powoduje spadek nawet poniżej 12V.
JAZDA AUTEM ZE ŚWIATŁAMI MIJANIA (LUB „AUTO” W NOCY)
Podczas jazdy ładowanie/napięcie cały czas na poziomie 13,1-13,3V niezależnie od obciążenia innymi odbiornikami prądu lub przyśpieszania/hamowania.
Na postoju ładowanie/napięcie na poziomie 13,1-13,3V, ale włączenie odbiorników prądu powoduje spadek nawet poniżej 12V.
Kilka minut po wyłączeniu auta napięcie na poziomie 12,4-12,5V, ale np. dziś rano około 11,7V.
Podłączenie pod Forscan nie pokazuje żadnych błędów. Elektromechanicy twierdzą, że ładowaniem staruje komputer auta i że wszystko jest w porządku.
Do brzegu: co może być problemem w ładowaniem? na co zwrócić uwagę kolejnego elektromechanika?
I jeszcze jedno: wczoraj zlokalizowałem coś, co widać na zdjęciu (jest podpięte pod klemę minusową) - to podobno ślad po jakiejś akcji serwisowej. Po wyjęciu bezpiecznika napięcie po włączeniu świateł wzrosło do 13,7V. Co to jest i czy wyjęcie bezpiecznika może mieć jakiś zły wpływ?
__________________
Ford S-max 2.0TDCI '17 / Nissan QQ 1.6i '08
|