To, co tu jest opisane, jest najbliżej problemu, który mam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mondeo mk4 1.6, końcówka 2011.
Był komunikat "słaby aku" na wyświetlaczu, paliła się kontrolka ładowania. Napięcie potrafiło spaść w okolice 12,5V. Akumulator umarł, został wymieniony na nowy, zrobiony reset battery age.
Alternator wygląda ok - napięcia zmiennego w sieci brak, akumulator nie jest rozładowywany - po czasie ma ca. 12,8V więc przebicia na diodach nie ma.
Kontrolka się pali na zapłonie - czyli ok.
Kontrolka nie gaśnie po odpaleniu - z czerwonej zmienia się w żółtą.
Napięcie po odpaleniu skacze w okolice 14,6V. Po czasie spada na ok. 13,5V.
I teraz pytanie - czy "paląca się kontrolka" jest tutaj rozumiana jako klasyczna, bijąca na czerwono, czy paląca się, niezależnie od koloru? Do auta dorwę się pod koniec tygodnia i chciałbym się dowiedzieć, czy mam śmiało rozgrzebywać nadkole czy raczej celować w zabawę alternatorem (regulator?).