Obserwuję od 6 miesięcy w swojej foce "głuche stuki" i stwierdzam, iż maleją one a właściwie zanikają wraz ze spadkiem temperatury na dworze...Latem stuk przy wbijaniu jedynki jest słyszalny, jesienią go nie ma nawet jak silnik jest rozgrzany. Wynika z tego, że teoria o mięknących poduszkach silnika od temp. otoczenia może być prawdziwa...Moim zdaniem nie są to luzy na półosiach - tutaj temperatura otoczenia nie odgrywała by aż tak dużej roli? Generalnie u mnie skrzynia biegów zupełnie inaczej pracuje jesienią niż latem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.