Powitać all
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jak w temacie: po zdjęciu zwrotnicy z amortyzatora, bez wymiany części innych, niż sprężyna (2x) i ponownym złożeniu zawiasu, za każdym razem, czyli teraz po raz trzeci, zmienia się ustawienie kierownicy. Kilka stopni, ale jednak jest to zauważalne. Rozumiem jeszcze, że po demontażu całej kolumny mogłoby się ew. coś rozjechać, ale ostatnim razem mcphersonów nie ruszałem, tylko zdjąłem zwrotnice, żeby wydostać półosie i znowu kierownica skręcona w lewo...
Chronologicznie:
- kupiłem bolid - były pęknięte sprężyny - kierownica lekko w lewo - po wymianie sprężyn prosto
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. sukces odtrąbiony, ale do czasu...
- sprężyny (konkretnie jedna) Lesjofors... wytrzymała 10kkm - po wymianie kierownica znowu przekręcona nie pamiętam już, w którą stronę...
- w ostatnim czasie wyjęte półosie i wszystko złożone - kierownica skręcona w lewo...
Zaznaczam, że zawieszenie rozkręcam i skręcam stronami, kiedy jeden bok jest w górze. Kolejność może mieć znaczenie? Tylko że tam, czyli na połączeniu zwrotnicy i amortyzatora, nie ma aż tyle miejsca i luzu, żeby zwrotnica mogła sobie zmieniać położenie. Dzisiaj przekręciłem te drążki wychodzące z maglownicy o 120*, czyli 1/3 obrotu i teraz kierownica jest odrobinkę w prawo, bardzo nieznacznie. Widzicie wiec, że nie są to jakieś wielkie zmiany, ale widoczne nieuzbrojonym okiem. Zobaczę jeszcze przy obciążeniu symetrycznym, czy się coś zmieni, bo po regulacji bolid był obciążony tylko moją skromną osobą
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pytanie, czy też tak macie, czy ja robię coś źle?