Odp: Bląd P06DD - co z ciśnieniem oleju
Witam wszystkich.
Poczytałem trochę co tu piszecie i każdy pewnie ma trochę racji .. Ja opiszę jak to u mnie wyglądało i co finalnie pomogło..
Zaczęło się przy przebiegu ok 150tys. przyspieszanie, prędkość magiczna ok 160km/h i bum.. żółty klucz strata mocy. Po zjechaniu na pobocze i uruchomieniu silnika ponownie, klucz zgasł samochód jedzie normalnie. Forscan standardowo pokazał błąd P06DD.
Zjawisko pojawiało się z różną częstotliwością i upierdliwością a że poczytałem o tym trochę to nie panikowałem i sprawę nieco olałem.
Przy wymianie oleju wspomniałem mechanikowi o przypadłości samochodu i jako, że znał temat zaproponował czyszczenie słynnego zaworka.. Faktycznie po wymianie oleju był spokój na jakieś 4-5 tys. km ale problem niestety wrócił.. postanowiłem przejeździć z tym do kolejnej wymiany oleju i wymienić ten zawór. W międzyczasie znajomy zaproponował mi płukankę silnika przed wymianą oleju. Tak też mechanikowi kazałem zrobić płukankę i kolejny raz porządnie wymyć zaworek.. no i Eureka! Problem się skończył. Od tego czasu przejechałem już 14tyś na oleju i ani razu żółtego kluczyka na desce nie było.. i oby jak najdłużej. A że 200km/h na liczniku też bywało więc sprawdzone na 100%. Myślę, że to swoistego rodzaju kontrola jakości układu smarowania, została zaimplementowana w komputery naszych Fordziaków i drobne odstępstwo od założonych, zapewne zbyt rygorystycznie parametrów, robi takie efekty. Oczywiście nie zakładam że wszystkim to pomoże ale myślę że warto spróbować. Koszt płukanki to dodatkowe 40zł przy wymianie oleju więc warto próbować.
Pozdrawiam wszystkich.
|