Cytat:
Poradnik, który wykonałem podczas wymiany przewodu odpowietrzenia skrzyni korbowej w naszych fordach z silnikiem 1.8 Duratec HE.
Ze względu na to, że falujące obroty to temat rzeka ... może się komuś przyda.
Link tutaj ---> https://drive.google.com/file/d/0B4w...ew?usp=sharing
Pozdrawiam.
|
Odnośnie: WYMIANA WPRZEWODU ODMY i USUNIĘCIE KLEPEK WIROWYCH
Dzięki za fantastyczną instrukcję! Dokonałem wczoraj z Twoją instrukcją niemożliwego: w ciągu kilku godzin udało mi się wymienić odmę w moim C-MAX'ie polifotowym (2009) bez kanału czy nawet pojazdu na chodniku przed bolkiem w mieście.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Miałem podobne objawy:
- obroty skaczące powyżej 2000 po wysprzęgleniu,
- kłopoty z adaptacją przepustnicy po resecie wartości wyuczonych (korekty paliwowe, adaptacją przepustnicy)
- minimalne obroty spadające na biegu jałowym jedynie do 1100 (zamiast 850-900),
- katastrofalne spalanie: 19l/100km w mieście, podczas gdy na trasie jedynie 10l/100km.
Niestety wszyscy mechanicy/elektrycy którzy zaglądali do mojego auta nawet nie próbowali zbadać tematu kolektora, odmy i przedmuchów, a gdy zdiagnozowałem problem z odmą wystrzelili z robocizną X godzin x stawka na którą już mnie nie stać.
Części zamówiłem online:
- Rura odmy: FEBEST 05451-001 55zł (to odpowiednik FORD OE FORD - OE-1430644, który kosztuje obecnie 240zł najtaniej
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ). Rura Febest jest jednowarstwowa, ale wydaje się być wykonana z dobrej gumy, a kosztowała w dobrym sklepie mniej niż chińszczyzna z allegro. Jedyny minust to że nie miała obejm, przez co musiałem wykorzystać stare.
+ 4 uszczelki kolektora x 13zł, 1 x uszczelka recyrkulacji spalin -32
+ dostawa 43zł (łącznie wszystko ok.200zł)
Co się jeszcze przyda:
- zestaw kluczy grzechotkowych 1/4 z przedłużkami 5cm, 10cm, (+osobno dokupiona 15cm - najbardziej przydatna),
- magnes na teleskopie (do wyciągania śrub z zakamarków)
- luterko na teleskopie
- środek do czyszczenia MAP sensora (czujnik przepływu powietrze w kolektorze)
A teraz jak się zabrać za temat nie mając kanału:
- absolutnie konieczne jest odkręcenie obudowy silnika od dołu w celu odkręcenia dolnej śruby kolektora). W tym celu można zrobić jak ja - ułożyłem sobie mini podjazd na 5m (z 2 płyt chodnikowych jakie miałem do ręką by lekko unieść przód auta, mogą być też parę cegieł lub cokolwiek z czego nie zjedzie auto). Po odkręceniu obudowy jest ok, dostęp do dolnej śruby kolektora: przez bagnet olejoy i inne ustrojstwa ruch kluczem jest minimalny, ale wystarczający (dolnej śruby bagnetu nie odkręcałem),
- wypięcie wszystkiego co się da (u mnie też zasilanie LPG + lubryfikacja)
(najtrudniej jest wg mnie z 2 kostkami elektrycznymi które trzeba podważyć cienkim śrubokrętem aby ząbek puścił kostrkę). Odpiecie proawej dolnej kostki dopiero po zdjęciu siłowników klapek.
Po demontażu kolektora ukazało się, że moje klepki kolektora latają jak szalone (luz na około 3mm). Decyzja był prosta: demontaż, nie wymiana zwłaszcza że do tej wersji kolektora nie ma odpowiedników, mozna tylko kombinować z zamiennikami do Mondeo). Wyjąłem klapki (środkowy plastikowe lotki po wyjęciu stalowego górnego pręta). Potem czyszczenie, złożenie, nowe uszczelki.
Kolektor daje się wyjąć wysuwając najpierw lewą strone w górę i tył przód (aż po wentylator chłodnicy). Stary przewód odmy przeciałem przy demontażu. Był w katastrofalnym stanie - rozpruty na prawie całej długości, sparciały i rozwarstwiony. Montaż nowego jest o tyle trudny że trzeba na małej przestrzeni nasunąć na pomarańczowy zawór PCW nową rurę i jeszcze założyć opaskę. Jest to do zrobienia długim śrubokrętem + kombinerkami wydłużnymi prostymi, którymi rozchylamy opaskę.
Po złożeniu wszystkiego do kupy auto oczywiście ześwirowało, przy starych korektach - od razu należy zrobić Forscanem usunięcie wartości adaptacyjnych (wg mnie jakieś odpinanie akumulatora nic tu nie wnosi).
Pierwsze wrażenia:
- nareszcie zniknęło fruwanie obrotów, dziwaczne skoki obrotów,
- spalanie wróciło do normy (wstępnie kilkanaście ok 13l/100km jeżdząc po Wrocławiu).
- nie wiedzę żadnego negatywnego zachowania po demontażu klapek wirowych), nie ma błędu Check-Engine, dokładnie tak jak sugerowali nasi czy anglojezyczni moto blogowicze na YouTube:
https://www.youtube.com/watch?v=-mO0sb3x_6U&t=275s,
https://www.youtube.com/watch?v=JJhuA1NYyMM
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.