@
mskgs
Nie ma co ukrywać, że do poczucia frajdy z jazdy w zakrętach jest potrzebna moc. Między zakrętami np w Alpach trzeba przecież rozpędzić się do jakiejś przyzwoitej prędkości, by potem wyhamować przed samym zakrętem, potem znów gaz w podłogę itd. Do tego jest jednak potrzebna moc. Oczywiście dobre zawieszenie, pozwalające odpowiednio szybko dany zakręt pokonać, jest kluczowe. Ale aby osiągnąć to "odpowiednio szybko", to musi jednak coś konkretnego siedzieć pod maską [emoji846]. I abstra***ę tu od dynamiki Focusa 1.0 bo nim nie jeździłem.
A owszem mówimy tu również o cywilnym aucie na drogach publicznych, nie tylko o torze - nawet w takiej Szwajcarii w górach, poza terenem zabudowanym, nie stawiają zazwyczaj znaków z ograniczeniem prędkości przed nawrotami i między nawrotami, więc możesz jechać 80km/h - co oczywiście jest często nieosiągalne, więc w praktyce możesz jechać ile jesteś w stanie wykrzesać z auta.
Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka