@
heko
: Dziękuję za odpowiedź.
Pytanie czy jest to wykonalne i bezpieczne dla silnika - no i czy ktoś w ogóle to praktykuje? Domniemam, że większość speców pewnie wywala całą "ekologię" za jednym zamachem zapewniając święty spokój zarówno sobie jak i klientowi.
Znalazłem film, na którym widać procedurę wypalania DPF w silniku z 2013r. - klapa EGR pozostaje zamknięta odczas całego procesu wypalania.
https://www.youtube.com/watch?v=MGA_...l=PiotrBienias
Nie wiem jak wygląda sprawa w przypadku silników z Euro 6 - bardzo możliwe, że tam już jest szereg powiązanych ze sobą rozwiązań, które wyrzeźbili aby podciągnąć ten silnik pod normy emisji spalin.
W miarę możliwości wolałbym zrobić mapę + start stop off + zaślepienie EGR, nie wywalając DPFa - ale tylko pod warunkiem, że będzie się on prawidłowo wypalał. Wychodzę z założenia, że Diesle są stworzone do trasy, a DPF będzie regularnie "przedmuchiwany".
Co byście poradzili? Zrobić jedynie mapę na 270Nm + wyłączenie start stop i zostawić EGR i DPF w spokoju (póki działa) czy lepiej zapobiegać i mieć spokój na lata?
Z tego co widzę po ogłoszenaich niektóre 1.5 TDCI mają nalatane po 300-400 tys na ustawieniach farycznych i to przy wymianach oleju co 30kkm... z kolei inni bujają się po serwisach z nowymi autami od awarii do awarii (wątek o Transit Courier..) i bądź tu człowieku mądry.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Pozdrawiam