Witam kupiłem fusion dwa tygodnie temu.
Wczoraj gdy zaczęły się temperatury -1,-2 zauważyłem, że silnik dużo wolniej się grzeje. Przejechałem normalna jazda ok 7 km i nie uzyskałem temperatury roboczej.
Zauważyłem, że jest też mało płyn chłodniczego i pytanie czy może on po prostu ubywac czy to raczej jakąś awaria? Nie ma go nawet na minimum.
Ford ma 135500 km przebiegu.
Dodatkowo olej wymieniony przez poprzedniego właściciela przy 129km teraz przy 135500 oleju przy sprawdzeniu po nocy -3st. jest ledwo minimum. Mam się czego obawiać?
Zdjęcia
https://zapodaj.net/d81ebfc6934d0.jpg.html
https://zapodaj.net/1e3cd0568bd77.jpg.html