Taka ciekawostka: warto spojrzeć na cenniki, a potem na Otomoto - jeśli ktoś w miarę regularnie zagląda tu i tam, to zwróci uwagę, że Ford w miarę upływu kolejnych miesięcy niesamowicie miesza wyposażeniem, pakietami, możliwością łączenia poszczególnych wersji silnikowych ze skrzyniami biegów w ramach różnych wersji wyposażenia. Sprawia to wrażenie totalnego chaosu, który musi panować u tego producenta za drzwiami zakładów produkcyjnych, żeby nie powiedzieć, że trochę trąci jakąś amatorką.
Pomijając Foucusa i jego, jak twierdzi Ford, "limitowaną wersji Style" <żenada>
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum., przejdźmy od razu do równie dobrego przykładu jakim jest Fiesta, którą zamówiłem równolegle z Focusem pod koniec zeszłego roku: cennik co chwilę wywrócony do góry nogami, jeszcze pół roku temu można było zamówić 1.0 125 KM z manualem, dzisiaj już tylko z automatem; pół roku temu nie było w żadnym pakiecie składanych elektrycznie lusterek, teraz voilà proszę bardzo - są, a przynajmniej takie auta do nas do PL trafiają, bo oficjalnie nadal nie można tak wyposażonej sztuki zamówić; przed chwilą w produkcji był silnik 1.1 75 KM, teraz magicznie zniknął; były wersje ST i ST X, po co? - teraz tylko ST X. I tak co chwilę, co zmianę cennika. Oszaleć można (:
Na deser - przed liftem był BLISS, teraz? Po co... Nie ma. Dopiero co zaczęli produkować Fiestę po lifcie. Kiepsko idzie, prawda? No dobra, to za pół roku kończymy produkcję. Po co się męczyć.
Nadmienię, że tan malutki samochód, taki rozsądnie wyposażony kosztował pół roku temu 80 tys. zł., dzisiaj okrągłe 100 tys. zł.