Odp: Stale krzywiące się nowe tarcze.
Dla zainteresowanych - procedura szybkiego docierania hamulców. Polega ona na wykonaniu serii hamowań z różnych prędkości.
- wykonać 10 hamowań z 50km/h do 10km/h - nie zatrzymywać auta (hamulce muszą się schłodzić)
- wykonać 3 hamowania z 80km/h do 10km/h - nie zatrzymywać auta (hamulce muszą się schłodzić)
- wykonać 2 hamowania z 120km/h do 50km/h - nie zatrzymywać auta (hamulce muszą się schłodzić)
- nie przekraczać 140 km/h przez pierwsze 200km, ponieważ znacznie zwiększa to możliwość przegrzania klocków i tarcz.
Natomiast bicie może być od piasty i raz też sobie rozwaliłem tarcze w kałuży i musiałem je wymienić. Było już sucho, ale parę godzin po wielkiej ulewie. Jechałem autostradą, zjeżdżałem na MOPa i bezpośrednio na łuku zjazdu gdzie trzeba było hamować, była pozornie niewielka kałuża, która okazała się głęboka, wjechałem prawą stroną i po prawej stronie tarcze z przodu się skrzywiły. Potem jak zaczęły bić, to zignorowałem problem, jeździłem i hamowałem ostrzej i faktycznie bicie się samo naprostowało, ale później okazało się że do wymiany mam nie tylko tarcze, ale i ów piastę, która sobie na własne życzenie uszkodziłem, bo jakbym wymienił tarcze od razu, to by na piastę się nie przeniosło.
|