Odp: stuki z komory silnika przy przyspieszaniu
Daj sobie spokój spokój z opiłkami, gdyby były, to poleciałyby wszystkie wtryskiwacze.
Przy tak olbrzymiej różnicy przelewu na tym jednym wtryskiwaczu, można wnioskować, że ten właśnie wtryskiwacz był wadliwy (zaworek) i ja bym robił tylko ten jeden. I jeżeli robiłbym sam lub bym zlecał, to robiłbym tylko wymianę zaworka, a końcówkę zostawił starą. Ewentualną wymianę końcówek zaplanowałbym na czas, kiedy robione byłyby wszystkie wtryskiwacze. To ma uzasadnienie tak techniczne jak i (przede wszystkim) ekonomiczne.
Zaworek oczywiście tylko oryginał, oszczędzanie na oryginałach i dawanie zamienników to prosta droga do szybkiego powrotu do tych samych kłopotów.
Nie wiadomo jaki był czas pomiaru i jaka wartość przelewu w tym złym wtryskiwaczu, ale myślę, że albo już masz, albo za niedługo pojawią się nierówne wolne obroty na dogrzanym silniku. Z początku pojawiające się sporadycznie i mało zauważalne, później będzie coraz gorzej.
Końcówki wtryskiwaczy warto wymieniać standardowo po przebiegu wtryskiwaczy rzędu 200 kkm, nawet bez ich sprawdzania czy leją. Czyli mniej więcej po takim przebiegu, jaki wytrzymują oryginalne zaworki Delphi. Kiedyś taki stary pompiarz powiedział mi: Panie klient! Po stu tysiącach nie ma wtryskiwaczy, które nie leją. Leją wszystkie, pytanie tylko jak bardzo...
Ja po wymianie końcówek byłem wyjątkowo zaskoczony zmianą pracy silnika, zwłaszcza wkręcaniem się w nieco wyższym zakresie na obroty. Odczucie jakby to była benzyna, a nie diesel. Dół pozostał mniej więcej taki sam.
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 02-12-2022 o 18:44
|