Urwany przewód przy klemie (-) akumulatora
Z niewiadomych przyczyn padł mi akumulator - i to w przeciągu 3 godzin od ostatniej jazdy. Nic w aucie nie działało - żadnej reakcji na pilota, centralny zamek nie odpowiada, żadne diody ani światło też.
Napięcie przy podpiętych klemach - 0.5 V. Po odpięciu (+) wskazywał ok. 4.5V. Pogodziłem się z tym, że jest do wymiany, tak więc go wyciągnąłem. Ale moim oczom okazało się to - dyndający, nieizolowany fragment przewodu przy klemie (-).
Co to może być za przewód? Gdzie powinien być podłączony? Czy mogę ew. go zaizolować tymczasowo i spróbować odpalić samochód?
Wygląda na to, że odchodzi od tej kostki FoMoCo - sprawdzałem po identyfikatorze - ale z tego co widziałem to niby ma być przekaźnik pompy paliwa - ale jakoś nie dowierzam, że w tym miejscu mogłoby być coś takiego.
Z góry dziękuję za pomoc.
|