Cytat:
|
Dokładnie! Pasy bezpieczeństwa też.
|
dobra dobra, ja się z
@
[Tylko zarejestrowani użytkownicy widzą linki. ]
często niezgadzam, ale tu ma 100% racji, a ty od razu próbujesz go wyśmiać ze swoim nietrafionym porównaniem.
Poleganie na asystentach takich jak utrzymanie pasa ruchu czy awaryjnego hamowania jest zgubne, bo te systemy z bezpieczeństwem nie mają NIC wspólnego już samego założenia.
Jadąc z palcem na kierownicy nic nie zrobisz, jak nagle za zakrętem malowanie będzie spieprzone - samochód nie będzie miał problemów żeby wysłać cię prosto w drzewo, bo na nawierzchni została stara linia po niedawnym remoncie. Mało tego, nawet malowanie nie musi być spieprzone, wystarczy niefartowne oświetlenie i cień przypominający linie na drodze. Asystent pasa ruchu oparty jest o prostą kamerkę i nic więcej.
Awaryjne hamowanie - czasem zadziała, a czasem nie. Czasem wykryje np. worek niesiony wiatrem w poprzek drogi i wdusi hebel w podłogę, a TIR za tobą nie da rady wyhamować. I nic z tym nie zrobisz.
Tego rodzaju systemy służą co najwyżej do podnoszenia komfortu i samopoczucia kierowcy.
W przeciwieństwie do nich, np. ABS nie działa w sposób, który mógłby jakkolwiek pogorszyć sytuację kierowcy - decyzję o hamowaniu podejmuje kierowca, ABS pomaga tylko utrzymać trakcję i w praktyce skraca drogę hamowania (ma więcej danych wcześniej niż kierowca). Porównania z pasami bezpieczeństwa to, jak wspomniałem, nawet nie będę komentował.