Cytat:
|
Jest takie pojęcie jak "egzekwowalność prawa" => ktos może sobie na codzień wymontować fotele, a na przegląd założyć => nie ma możliwości sprawdzenia tego => nie brnijmy w absurdy
|
Ale jak ktoś przyjedzie na przegląd bez foteli 3. rzędu (z widocznymi dziurami w podłodze) to już chyba prawo można byłoby wyegzekwować, nieprawdaż?
Ale żeby fucktycznie nie brnąć w nadgorliwość zostawmy kwestię przeglądów. Ciągle jednak uważam, że te fotele nie powinny być demontowane wedle "widzimisie" kierownika wozu.