Zbieżne tylne koła - proszę o poradę
Witam.
Po dłuższej nieobecności na forum wracam z moim świeżym C-MAX-em z rocznika 2006 (końcówki) z motorem 1.8TDCI. Kiedyś było Mondeo z analogicznym sercem, ale jeszcze na komorach wirowych, jako 1,8TD.
Mój świeżak ma problem z tylnym zawieszeniem. Otóż oprócz niewielkiego nachylenia, posiada on dużą zbieżność kół tylnych, znaczy się one skręcać chcą (jak w wózku widłowym).
Na pewno wyszła ona poza zakres regulacji i wymaga wymian części.
Na forum wyszukałem że na pochylenie kół bardzo pomaga wymiana tych małych wahaczyków (kościopodobnych). Oprócz tego do wymiany mam poduszki wahaczy wzdłużnych (cukierki/motylki). Pewien człowiek znający się na Fordach oglądał to i stwierdził że reszta tulei jest OK i to powinno przywrócić prostojezdność. Nie do końca mi się chce w to wierzyć, czy ktoś miał takie doświadczenie? Wiem że na płycie najazdowej na stacji wyświetliło 4,5 ale czego (stopni kątowych czy mm) to nie popatrzyłem - bez względu na to, powinno być wg mnie 0,0.
Usterka jest upierdliwa, w połączeniu ze słabymi amorami z tyłu powoduje że auto po podbiciu tylnej osi na nierówności (np małym progu) ucieka lekko dupą na prawo.
|