No i skończyło się tanie rumakowanie
https://motoryzacja.interia.pl/rapor...r=zobacz_takze
Zawsze mnie to zastanawiało, że osoby podniecające się tanim ładowaniem za 1-2 PLN/kWh zdawały się nie zauważać, że w ogólnej perspektywie oznacza to dla nich kilkukrotny wzrost opłat za energię elektryczną. Kiedyś mówiło się o kimś "zielony" bo nie rozumiał i nie wiedział prostych rzeczy. Teraz powinno się chyba mówić "zielony do kwadratu"
Podobnie zastanawia mnie podejście, że wprowadzenie embarga na paliwo jakiegoś państwa oznacza jego upadek. Bo przecież, skoro odchodzimy od paliw kopalnianych bo są na wyczerpaniu, to zmniejszając zakupy w takim kraju przedłużamy jego egzystencję opartą o własne zasoby naturalne. Rezygnując z wydobycia węgla, będziemy chyba tymi którzy najdłużej będę miały dostęp do paliw kopalnianych. Chyba lepiej zużywać czyjeś, a włąsne trzymać na czarną godzinę zakłądając, że wkrótce nadejdzie ...