1.8 Tdci nie zapala po naprawie
Cześć,
Chciałbym się was doradzić co dalej robić. Posiadam Smaxa 1.8 125KM produkcja z 2006 roku, którym uderzyłem przodem centralnie w środek w metalowy słup. Wystrzeliły 3 poduszki, auto z przodu dość dobrze rozbite. Naprawa wg mechanika miała kosztować najpierw 7 a potem 10 tys. Ale czy naprawiamy uzależnione było od tego czy silnik odpali.
Mechanik sprawdził i powiedział ze pali na plaku to będzie okej.
Wymieniana była belka, maska, chłodnice wszystkie wymiana, rozrusznik, rurki do chłodnic, obudowa filtra powietrza no i karoseria i deska rozdzielcza po poduszkach.Wiązka jedna była przecięta i zlutował.
Po poskładaniu auto paliło tylko na plaku, potem okazało się, ze filtr paliwa był pęknięty to wymiana na używany. Dalej tylko paliło na plaku. Mechanik powiedział ze Elektronik musi usnąć błędy i wtedy zapali bo jest zblokowane przez komputer po wypadku. Zawoził auto lawetą po złożeniu do Elektronika wziął kasę za naprawę ode mnie a ja miałem odjechać autem po skasowaniu błędów. Elektronik sprawdził, skasował błędy i silnik dalej nie pali. Sprawdzał czy podaje paliwo i powiedział ze coś mechanicznego musi być bo paliwo podaje i błędów nie ma i elektryka jest ok.
Auto zostało pod elektronikiem, mechanik, który go składał twierdzi, że on wszystko dobrze zrobił, że na silnikach się nie zna i nie chce nawet tego auta zabrać z powrotem do siebie by sprawdzić. Nagle chory i nie ma czasu i nie ma miejsca w garażu. Daje tylko dobre rady typu odblokować wtryski. Zostałem tak sam z tym niesprawnym autem, wydałem 13500zl za naprawę starego grata i nie wiem gdzie szukać problemu. Nie chce wydawać więcej już na to auto, bo to nieopłacalne, może przyczyna jest banalna, a może grubsza. Macie jakiś pomysł? Odpowietrzenie może? Wtryski? Nigdy nie miałem problemu wcześniej z tymi wtryskami. Może czujnik jakiś choć błędu nie ma ?
Ostatnio edytowane przez qsto ; 30-01-2023 o 20:02
|