Cytat:
|
Albo stacyjki, względnie przekaźnika.
|
No właśnie, też upatruje rozrusznik, albo kostkę w stacyjce albo skrzynkę z przekaźnikami. Może być jeszcze przewód albo na połączeniu przewodu z punktem. Usterka dotyczy braku reakcji na przełączenie kluczyka w pozycje rozruch. Kontrolki się palą jak powinny, nic nie przygasa, nie mruga ect. Jest tak jakbym pozostawał w pozycji do palących się kontrolek. Nie wiem czy coś pyka w rozruszniku albo w skrzynce z przekaźnikami, bo w aucie ciężko usłyszeć. Dwa razy pod rząd próbowałem odpalić i nic. Następnie wyjąłem kluczyk ze stacyjki, ponownie włożyłem i auto odpaliło. Do tej pory więcej się nie powtórzyła taka akcja. Podłączyłem komputer, błędów brak, akumulator 90% a ogólnie wymieniony w styczniu 2020. Przy rozruchu mierząc programem chwilowy pobór prądu przekracza nieco ponad 300A. Byłem na diagnostyce, choć teraz uważam, że nie miało to sensu i jedyne co stwierdzili to że akumulator nie jest już taki sprawny jak powinien być i bez jego wymiany dalsza diagnostyka jest nie możliwa
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. A ja wyraźnie tłumaczyłem, że jak odpala to nie ma problemu z odpaleniem. Kreci aż miło i "pali na dotyk", nawet jak postoi kilka dni nie ruszany. Ostateczne stwierdzenie aso: masz pan assistance, co się pan martwisz najwyżej laweta i do serwisu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..