Odp: drgania karoserii powyżej 130km/h
Cześć Forumowicze.
Podbijam temat. Zdecydowałem się wymienić opony, kupiłem kleber krisalp, które jako jedyne mają możliwość zwrotu w ciągu 30dni bez podania przyczyny - wydawała mi się to najbezpieczeniejsza opcja.
Przejechałem 2 trasy, i stwierdzam, że te denerwujące drgania ustały - jednak ta jedna opona z tyłu dawała popalić i chyba była zródłem problemu, jazda nie męczy z tej strony. Mam jednak dodatkowe 2-3 kwestie, gdzie chętnie skorzystam z Waszych doświadczeń. Mianowicie, jeszcze przed wymianą, zauwazyłem, że kierownica jakby ucieka delikatnie w prawo. Dzisiaj jechałem trasę, i auto zachowuje się jak przysłowiowy chxx na kaczych łapach. Myszkuje i mam wrażenie jakby ten elektryczny układ kierowniczy trochę walczył z nadwoziem.
1. Czy te drganinia karoserii mogły Waszym zdaniem uwalić geometrie?
2. Mogło to dodatkowo wywalić coś w zawieszeniu, auto ma teraz 2 lata i 54k przebiegu? Rekomendujecie weryfikację zawiasu,amorów i geometrii na stacjach diagnostycznych?
No nie jest to cholerka cały czas to auto z przed wymiany opon na zimowe, gdzie prowadził się jak po sznurku, cały sztywny, świetnie reagował na każdy ruch kierownicą. Teraz go buja, jakoś tak trzeba z nim walczyć i jest to zdecydowanie odczuwalne przy wyższych prędkościach.
|