Cytat:
|
To sugeruje nieszczelność dolotu między sprężarką i głowicą . Najłatwiej jest szukać nieszczelności na pracującym silniku, po prostu wodząc ręką po rurach dolotu (druga osoba lekko podgazowuje silnik). Jeżeli jednak silnik nie daje się odpalić, to na kanale/podnośniku z dobrym światłem trzeba zacząć szukanie nieszczelności od śladów oleju na rurach dolotu, intercoolerze i kolektorze (w dolocie zawsze, nawet w najlepszym silniku jest trochę oleju z odmy i jeżeli jest nieszczelność, olej jest wtedy wyciskany w tym miejscu przez sprężane powietrze).
Ale może też być uszkodzona sprężarka, ale wpierw ja bym sprawdził dolot.
|
Dzięki bardzo za te informacje.
Sprężarka była uszkodzona, po wymianie samochód jeździ. Niestety błąd P02ED dalej wyskakuje (po wykasowaniu). Nie ma już żadnego syczenia, ale rozumiem dalej może być nieszczelność?
Co do wtryskiwaczy: Przy dużym obciążeniu silnika (np. nie zredukuję biegu pod górkę) pojawia się błąd wtryskiwacza na 4., a czasem i na 1. cylindrze (Błąd P126D i P126A). Objawia się to komunikatem "awaria silnika" i spadkiem mocy, jednak po paru sekundach problem znika.
Przy "normalnej" jeździe problem nie występuje.
Samochód kupiłem niecały rok temu (po remoncie silnika). Czy warto/trzeba te wtryski wymienić teraz, czy można poczekać?
Nie wiem jakie to są koszty - ktoś pisał, że warto to robić w ASO, jako że wtryski lubią padać w trakcie gwarancji.
We Wrocławiu ciężko znaleźć mi polecany warsztat. Pytanie, czy warsztat niespecjalizujący się w transitach ma dużą szansę wymienić wtryski źle?