Odp: "Cukierki" - zawieszenie tył, czy dużo pracy przy wymianie?
Byłem na corocznym przeglądzie i diagnosta stwierdził że nie puści dalej z zerwanymi cukierkami. znaczy postanowiłem ich wymienić. o problemie wiedziałem jeszcze z czasów zakupu samochodu. cukierki kupiłem jeszcze dwa lata temu. ale nie było czasu...
Wziąłem samochód na podnośnik i zaczęło się: cukierki, dolne wahacze, wahacze krótkie dolne, śruby mimośrodowe, łożyska, zbieżność. Robiłem sam. Powiem tak, że tam tylko zaciąć i wymiana zawieszenia gwarantowana.
tak że albo wymieniać bez ściągania wahaczy, albo szykować się do kompleksowej naprawy zawieszenia.
|