Cytat:
|
Pompa wtryskowa- wystarczy zrobić wszystkie uszczelnienia , flotowcowi , albo nieświadomemu wcisną nową pompę
chłodnice - w pierwszych rocznikach nagminne, później temat umarł
pompa wody - pękał plastikowy wirnik , nie zawsze i nie wszędzie
padające EGR-y - znajdź na forum temat o tym i nagminności
Z takim doświadczeniem wybrałeś Mk5 ?
|
Nie wybierałem, ale może nawet też bym wybrał mk5, mimo tych problemów, bo cenowo wychodziły dobrze i co więcej wykombinujesz w tym świecie tandety. Ale pisząc, że "wystarczy zrobić wszystkie uszczelnienia" u odpowiednio ogarniętego majstra, trochę się poniżasz, bo tego problemu nie powinno być. Może właśnie m.in dlatego wciskają nam dziadostwo, bo je tolerujemy.
Pompę umie odpowiednio zrobić bardzo ograniczona ilość fachowców, żeby w najlepszym wypadku znowu nie zaczęła się pocić, a w najgorszym żeby się silnik nie rozsypał. Nie każdy ma gdzie to zrobić.
Chłodnice - był problem praktycznie przez cały przedlift. Dla mnie to jest żenada, ja po czasach Polonezów nie wiedziałem, że w ogóle się może rozszczelnić chłodnica.
Pompa wody - samochód na lawecie, nie ma o czym dyskutować. To jest dyskwalifikujące.
Nie chce mi się wymieniać pozostałych problemów, bo raz że ich za dużo, a dwa że były mniej newralgiczne, choć np. głupiejąca klima de facto uniemożliwiła jazdę i trzeba było wgrać nowy soft.
Nie mówię, że Mondeo jest jakieś nadmiernie awaryjne, bo nie jest. Jak na współczesną motoryzację - umiarkowanie awaryjne. Ale nie jest to samochód wysokiej jakości (nie taki jest zamysł tej budżetowej marki) i nie jest to samochód bezawaryjny. Kto wciska ciemnotę, że jest inaczej, jest albo zaczadzony fanatyzmem, albo ma standardy z czasów Polonezów.