Cytat:
|
Jak będzie miał stłuczkę to wrzucą na bęben i zoabczą, że jest zarejestrowany w pl i ma brak przeglądu. Wtedy ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, bo te auto nie mogło się poruszać po drodze..
|
Jak by mial stluczke to pokaze czeski dow. rejestracyjny i czeskie ubezpieczenie.
1. Ja jako wlasciciel mieszkajacy za granica moge przyjechac do Polski i tam jezdzic swym autem
2. Moge swoje auto (na czeskich tablicach) pozyczyc komukolwiek mi sie chce. Oczywiscie ew. stluczke biore na swoje ubezpiecznie
3. Obowiazek przerejestrowania pojazdu miedzy krajami EU istnieje tylko jesli jezdzacy nim (aka wlasciciel) przebywa na terenie danego kraju bez przerwy wiecej niz 180 dni. Do tego czasu moze jezdzic na tablicach z innego kraju EU (zakladajac ze ma auto jakkolwiek ubezpieczone).
Dlatego ja swoim pierwszym autem przyjechalem do CZ i jezdzilem tam na polskich tablicach nawet pare lat (az do sprzedania). Mk4 i teraz MK5 kupowalem w PL na polskich blachach, i jezdzilem nimi legalnie w CZ dopoki tu nie zarejestrowalem. To sa ogolne unijne przepisy. Wiec nie wiem co piszesz o jakims braku przegladu. Oczywiscie inna sprawa jest w przypadku importowania wyrejestrowanego auta (bez tablic) oraz kdybym jako sprzedajacy, na podstawie umowy sprzedazy wyrejestrowal auto w swym kraju i ukonczyl OC.
BTW kupujacy moje auto zrobil sobie przeglad techniczny. Tylko urzad robil problemy z rejestracja bo wg nich auto nie bylo 10 lat temu wyrejestrowane. Tylko co kupujacego to obchodzi. I o to sie rochodzi w tym watku.