Wiec tak panowie opisze całą moja ostatnia sytuacje z błędem P040D
Jak pisałem wcześniej ale dla przypomnienia cała historia
Przez pewien czas był spokój z błędem P040D ale jak pisałem jeździłem na bardzo krótkich odcinkach min. i do tego tankowałem jak to sie mówi pod domem ostatnie kilka tankowań zatankowałem diesel B0 na stacji paliw Włoszyn koło Szczurowej wg zapewnień jest to paliwo premium ZERO dodatku bio. Przy tankowaniu faktycznie bielutkie nie żółte jak zwykłe diesle. I jak pisałem przed trasą Dom okolice Tarnowa do Koszalina przez A4 S3 i S6 prawie 900km po zatankowaniu owego paliwa pod korek i jeszcze głupi wziąłem na zapas do banki żeby przejechać odległość na "RAZ" Droga to była masakra kluczyk non stop, non stop nie wiem czy przy tym dystansie przejechałem z 15km bez kluczyka. Mowie wam masakra myślałem że wyjee. auto do rowu i wezmę taksówke. Każde dotkniecie gazu puszczenie pedału gazu kluczyk kluczyk i to auto nie było sobie wstanie poradzić z tym problemem że np. myśli myśli i puszcza można jechać. NIE po prostu kompletna blokada. Ale w Goleniowie dojechałem na rezerwie i mówie zatankuje to co mi pomagało czyli stacja paliw SHELL i paliwo Shell V power. Wlałem za 100zł bo była jeszcze środa a wiedziałem że jutro czwartek i zatankuje do pełna V powera. i powiem wam że juz po przejechaniu kilkudziesięciu km coś zaczeło auto myśleć i kluczyk już znikał ale pojawiał sie odrazu, ale zaczął znikać. Powiedzmy że pacjent po elektrowstrząsie V powerem wrócił puls
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. I teraz zaczyna sie najlepsze czwartek jade tankować na full na Shell ul Rekreacyjna 16, 75-122 Koszalin oczywiście shell v power. Pojeździłem trochę to tu, to tam i przy delikatnej jeździe kluczyk sie nie pojawia a i wypalanie dpf przy jeździe przez miasto juz dano czegoś takiego nie widziałem jak pieknie procenty dpfa znikają. Dopiero jak zaczynałem butować auto nazwijmy to na siłe wywoływać błąd to sie pojawiał ale jak mu robiłem trik naciskam i puszczam gaz to błąd znikał reszte w kompa wykasowałem car scaner pro i dało sie już jeździć i teraz jeszcze lepsze kolejny czwartek do tankowanie znów ta sama stacja Koszalin i powrót do domu 900km. Tak początkowo do 140km/h da sie jechać spokojnie błąd pojawia sie naprawdę sporadycznie a jak się pojawiał to komputer pomyślał chwile i sam kluczyk znikł i można było jechać z goła odmienna sytuacja. Już koło Zielonej Góry można było śmiało butować auto. Przy tej zabawie z gazowaniem dojechałem do Rudy Śląskiej, Shell, 41-707 Ruda Śląska, i znów do pełna Shell V power i jedziemy dalej i silnik coraz lepiej i lepiej sie zachowuje błąd P040D to już bardzo bardzo rzadko obecnie przejechałem od Koszalina ponad 1300km i praktycznie błędu nie ma jak jeszcze przelece parę razy Tarnów-Koszalin i kto mi powie że paliwo nie robi roboty a przelot u mnie 220tys km na blacie.