Cytat:
|
Natomiast w ogóle bym się nie dziwił ani nie bulwersował ew. winą pieszych. Nie jestem w stanie powiedzieć czy ryk silnika był wystarczający by zareagować bo to kwestia wielu czynników, jak ukształtowania terenu, zabudowań, zakrętów. Nie wiadomo ile czasu miały ofiary zdarzenia na reakcję. Ale potencjalnie to jest możliwe - bo to "ślepotę i głuchotę" a właściwie głupotę przechodniów spotykam na codzień na ulicach.
|
Tak i praktycznie brak egzekwowania jakichkolwiek przepisów od pieszych czy rowerzystów. No ale niestety takie ogólnoświatowe trendy aby ich gloryfikować kosztem zakorkowanego miasta.
Pierwszeństwo pierwszeństwem ale jak zbliżam się do skrzyżowania nawet mając pierwszeństwo, zielone światło widząc, że jakiś pojazd z podporządkowanej robi manewry w sposób nieadekwatny do sytuacji to zwracam na niego uwagę i reaguję jeśli trzeba. Już wiele razy jakiś kierowca mi się z daleka rzucił w oczy i dzięki temu miałem zdecydowanie więcej czasu na reakcję.
Tak samo jak jestem pieszym to zwracam uwagę jak jadą inne pojazdy i jeśli miałbym jakieś uzasadnione podejrzenie, że ktoś miałby się nie zatrzymać (a w tym przypadku na Sokratesa jest prawie pewne, że tak było: przerobiony wydech - głośny, kolor auta, prędkość) to nie wchodzę. Nie będę moim ciałem egzekwować pierwszeństwa bo posiadam instynkt samozachowawczy.
Nie da się uniknąć 100% wypadków ale jesli obie strony mają obowiązek uważać (i to czynny a nie trochę hipotetyczny jak obecnie w przypadku pieszych i rowerzystów) to jest zdecydowanie bezpieczniej. Ale zaraz w mediach będzie jak ten biedny idealny pieszy został brutalnie rozjechany samochodem przez bogacza łamiącego wszystkie przepisy. Oczywiście zagłębiając się w szczegóły okaże się, że pieszy wybiegł albo miał czerwone (mówię generalnie, nie było tak w przypadku na sokratesa). Już był taki wyrok, że posadzili kierowce który przejechał pieszą która wyszła na czerwonym co jest totalnym absurdem.
A najgorsze w tym wszystkim, że zarząd dewastacji miejskiej zrujnowal ul. Sokratesa za nasze publiczne pieniądze przez ten wypadek.