Szarpie i bierze olej - nie dymi.
Witam,
Od pewnego już czasu zmagam się z dziwnym przypadkiem. Auto mi szarpie na zimnym i z innego wątku wczytałem, że może być to spowodowane uszkodzoną sondą lambda i potrzebą aktualizacji softu. Tylko że...
Od początku tygodnia zauważyłem, że objaw ten "magicznie" ustał. Mniej więcej w połowie okresu trwania problemu z szarpaniem, pojawił się wyciek oleju. Co 2-3 tygodnie widziałem na bagnecie, jego spadek. Poziom ten spadł w przeciągu 1,5 miesiąca do połowy. Z oględzin zewnętrznych nie widziałem nigdzie, aby się lało. Auto też nie dymi jakoś specjalnie, jak to się przyjęło sprawdzać.
Zapytałem kolegi, co robił pare ładnych lat w ASO w Fordzie i zalecił mi płukankę oraz dodanie środka Liqui Moly do paliwa. Jeśli to nie pomoże, to mam sprzedawać auto jak najszybciej, bo będzie mnie czekała kosztowna renowacja silnika. Ktoś się mierzył już z tym?
|