Cześć, odgrzewam stary kotlet
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
W weekend miałem okazję jechać z przyczepą z 2 motorami (przyczepa bez hamulca najazdowego) przez góry Słowacji, podczas któregoś dłuższego zjazdu zdałem sobie sprawę, że nie mam hamulców.
Po powrocie do domu zrobiłem test, rozpędziłem samochód do 160 i ostro hamowałem. Za pierwszym i drugim razem samochód zahamował. Za trzecim razem hamował ze 160 do 140, a potem zaczął się toczyć, lekko zwalniając.
Tarcze mam oryginalne, klocki TRW (już rozumiem, że to szmelc).
Jakie klocki mi polecicie ? Ktoś powiedział, że ATE. Jeżdżę z dziećmi i nie mam wymagań hamowania z dużych prędkości (żona, córka i pies mają chorobę lokomocyjną). Za to w czerwcu będę jechać z przyczepą przez Serbię i góry Durmitor i tam będę potrzebować dobrych hamulców!
Jakieś rozsądne rekomendacje poza ATE ?