hm, u mnie odczekali taktycznie tydzień i w dniu poprzedzającym umówioną on-line wizytę zadzwoniła dość opryskliwa baba i zaczęła zadawać dziwne pytania a na co i po co ja się w ogóle umawiałem (nie widzą tego w swoim systemie?), no to mówię, że akcja serwisowa na poduszkę aha "no to ja muszę zamówić" i "damy znać jak już będzie" (2 tydzień mija)
Dodatkowo po powyższych wpisach o nieumyciu i innych kolumnach jakoś bardziej polubiłem istniejącą poduszkę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.