Temat: [Transit 1991-1994] Przyspieszacz kąta wtrysku
View Single Post
Stary 10-07-2023, 10:04   #3
wojtekjanus
FORD|AUTHORIZED
 
Avatar wojtekjanus
 
Imię: Wojciech
Zarejestrowany: 02-09-2008
Skąd: Warszawa
Model: Transit
Silnik: 2,0 TDCI
Rocznik: 2003
Postów: 14,106
Domyślnie Odp: Przyspieszacz kąta wtrysku

Ta dźwignia powinna się opierać o ogranicznik. Ale ona ma niewielki początkowy ruch jałowy, który jeszcze nic nie powoduje. Łatwo to wyczuć - przy nagrzanym silniku spróbuj ja ręką przesunąć w stronę siłownika - jeżeli od razu drży, wibruje, to niedobrze, trzeba poluzować linkę. Jeżeli ma niewielki ruch jałowy i dopiero później zaczyna drżeć - to jest ok.

Tak w ogóle to widzę, że nie masz na końcu linki zabezpieczenia zwalniającego całkowicie napięcie linki. Takie zakończenie pozwala w okresie letnim na odłączenie urządzenia przyspieszającego wtrysk zimnego silnika i zwiększającego wolne obroty. Wtedy można także odłączyć zasilanie elektrosiłownika, zdejmując wtyk z jego pinu. Te silniki latem startują bardzo dobrze bez tego urządzenia i nie gasną na wolnych zmniejszonych wolnych, zresztą szybko się nagrzewają.
Ja taką końcówkę miałem fabrycznie założoną, ale faktycznie nieczęsto ją spotykałem w innych Transitach z pompą Boscha. To były jakby dwie tulejki na tej lince, stykające się ze sobą głębokimi nacięciami, dopiero za nimi linka była zablokowana śrubą. Przekręcenie jednej tulejki w stosunku do drugiej o 180 stopni, skracało ten zespól o odpowiedni dystans, powodując całkowite poluzowanie linki.
To był dobry patent, bo znacznie wydłużał życie siłownika, który jest niestety mało wytrzymały i drogi. Co najmniej przez pół roku eksploatacji nie musiał pracować...
__________________
Zgredzik

Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 10-07-2023 o 10:06
wojtekjanus jest offline   Odpowiedź z Cytatem